Zakochaj się w Dolnym Śląsku

Ponieważ na każdych wakacjach to do mnie kierowane są pytania: Co robimy? Co masz zaznaczonego na mapie? Jaki jest plan? Postanowiliśmy ruszyć z kolejnym cyklem. Tym razem będą to przewodniki po regionach Polski. Nie mamy jednak o sobie tak dobrego zdania, żeby tylko na podstawie naszych podróży, mówić Wam, co robić. Dlatego zaprosiliśmy do współpracy innych rodziców, blogerów, właścicieli ciekawych i pięknych miejsc. Skorzystaliśmy z ich wiedzy i doświadczenia. I przekazujemy to Wam.

Przewodnik Dolny Śląsk

Kasia

Razem z Lokuszem prowadzą otwarty dom w maleńkim Potoczku.

Co zobaczyć?

Ścieżka w obłokach/Stezka v oblacích

Bezapelacyjnie numer jeden w okolicy. Niesamowita 55-metrowa platforma widokowa na bazie elipsy, która zachwyci każdego niezależnie od wieku. Działa przez cały rok i znajduje się tuż przy stoku narciarskim. Można na nią się wdrapać stromym zboczem lub wjechać wyciągiem kanapowym. Widok z góry jest niesamowity. A dla odważnych, na samym szczycie konstrukcji znajduje się siatka, po której można chodzić, widząc pod sobą przepaść. Dla urozmaicenia można zjechać z góry zjeżdżalnią. Czesi to potrafią! Nieopodal znajduje się także kreatywny plac zabaw i tor saneczkowy.


MIĘDZYGÓRZE u stóp Śnieżnika

Międzygórze to przedwojenny kurort z wyjątkową zabudową drewnianą w stylu szwajcarskim. Pełen jest przepięknych willi i pensjonatów. To tu kręcono pierwsze odcinki serialu Czterej pancerni i pies. Warty zobaczenia jest wodospad Wilczki, robiąca wrażenie 100-letnia zapora przeciwpowodziowa i  Sanktuarium Maria Śnieżna, z którego rozpościera się fantastyczny widok na okolicę. Jest to też dobra baza wypadowa w góry.

BYSTRZYCA KŁODZKA – bałkańskie miasto w Polsce

Bystrzyca przypomina raczej bałkańskie miasto niż polskie, niestety jest zaniedbane, ale za to z wielkim potencjałem. Kamienice pokryte czerwonymi dachami usytuowane są na wzniesieniu. Pamiętajcie, by wjechać pierwszym wjazdem od strony Boboszowa – robi wrażenie. W miasteczku znajduje się muzeum filumenistyczne – muzeum historii ognia, w którym można zakupić zapałki z fajnymi ilustracjami.

Co robić?


Czasami dzwonią do nas ludzie i pytają, jakie atrakcje możemy zapewnić ich dzieciom. Wtedy odpowiadamy, że poza łąkami, lasami, strumykami nie jesteśmy w stanie nic więcej zaoferować, także dzieci zapewne będą się nudzić. Prawda jest taka, że dzieciaki, gdy poczują wolność są w stanie same zająć się sobą, spędzając godziny przy budowaniu tamy na strumyku, bujaniu się w hamakach, głaskaniu kóz, kotów czy zabawę w chowanego. Rodzice odkrywają wtedy, jakie ich pociechy potrafią być samodzielne i kreatywne. Co można robić: liczyć chmury, zbierać leśne maliny, jeżyny i jagody.  Zbadać pobliskie kamienne ruiny domów, łapać motyle i strzelać z łuku. Wyruszyć w góry, zdobywając  pobliski Trójmorski Wierch – jedyne takie miejsce w Polsce, w którym zbiegają się zlewiska trzech mórz: Bałtyckiego, Północnego i Czarnego. Możecie też odwiedzić Ośrodek rehabilitacyjny jeży w Kłodzku JERZY DLA JEŻY. Pan Jerzy Gara  – człowiek o ogromnym sercu stworzył w Kłodzku niezwykłe miejsce, w którym ratuje jeże. Edukuje również dzieci i dorosłych, jak ocenić, że spotkany jeż potrzebuje pomocy i jak mu jej udzielić. Przez jego ośrodek przewinęło się już setki dzikich zwierząt. Można go odwiedzić, posłuchać  ciekawych opowieści i zobaczyć jeże, a nawet je dotknąć.

Gdzie jeść?

JANULENKA – górska kawiarenka, Kamieńczyk 14

Wyjątkowa kawiarenka z przepięknym widokiem na Masyw Śnieżnika. Mieści się w ponad  200-letnim kamiennym domu. Gospodarze Janusz i Lenka otaczają swoich gości domową, ciepłą atmosferą i sprawiają, że 2-godzinna wizyta, to zdecydowanie za mało, by nasycić się tą atmosferą. Oferują pyszne ciasta, kawę, naleśniki, racuchy czy placki ziemniaczane. Mało jest takich miejsc w Polsce, zwłaszcza z takim widokiem. Kawiarenka działa sezonowo.


SCHRONISKO JAGODNA, Spalona 6

Rzadko zdarza się, że schroniskowe jedzenie zadowoli wytrawne kubki smakowe. Jedzenie jest zawsze świeże i smaczne, porcje są spore i sycące. W schronisku panuje fajna atmosfera a zwierzaki są mile widziane.  Jest to smaczny przystanek kulinarny na mapie Kotliny.

Gdzie spać?

Przewodnik Dolny Śląsk

Sylwia i Rafał

Razem z dzieciakami zajmują poddasze starej willi otoczonej pond 3-hektarowym ogrodem. Możecie do nich zajrzeć. Czekają na Was w Villi Elise.

Co zobaczyć?

Jaskinia Niedźwiedzia – największa jaskinia w Polsce. Pamiętajcie tylko o wcześniejszej rezerwacji


Śnieżnik
– najwyższy szczyt na Ziemi Kłodzkiej


Ośrodek narciarski Czarna Góra
– jeden z największych ośrodków narciarskich w Polsce, świetnie przystosowany dla rodzin z dziećmi (kilka szkółek z polanami do nauki jazdy na nartach, całoroczna zjeżdżalnia grawitacyjna)


Kopalnia Złota w Złotym Stoku
w połączeniu ze Średniowiecznym Parkiem Techniki oraz Parkiem Linowym Skalisko – rodzinna zabawa na cały dzień

Kłodzko z twierdzą, starówką i sklepem kolonialnym Madagaskar


Wapiennik Łaskawy Kamień
z ogrodem japońskim

Uzdrowisko Lądek-Zdrój, a w nim oprócz bazy uzdrowiskowej, piękne Arboretum


Kopalnia Uranu

Minieuroland w Kłodzku

Jaskinia Radochowska

Dom Skowronki (izba regionalna)

Międzygórze (Wodospad Wilczki, ciekawa zabudowa miasteczka)

Skywalk – Spacer w chmurach (fantastyczna wieża widokowa w Czechach)

Polanica-Zdrój

Hople Paczków– coś więcej niż winnica (również jako atrakcja dla dzieci)

Folwark Szyfrów w Bardzie

Co robić?

wycieczki rowerowe na zróżnicowanych co do poziomu trudności trasach
narty zjazdowe lub biegowe (łącznie z Czechami mamy ok. 150 km tras biegowych)

odkrywać skarby dzięki Geocaching

wycieczki piesze po górach

wypoczywać nad zalewem w Starej Morawie

jeździć konno

spływ pontonami po rzece Bardo

Gdzie jeść?

Puchaczówka (Sienna)

Raj Pstrąga (Goszów)

Nad Stawami (Kletno)

Paprsek (schronisko w Czechach)

Zajrzyjcie do nich...

Wapiennik Łaskawy Kamień – ciekawi właściciele (rodzina artystyczna)

Państwo Lech w Jarkowie (Ekoaronia)

Przewodnik Dolny Śląsk

Aneta i Stefan

Prowadzą wyjątkowy dom gościnny Pokrzywnik 11 . Klimatyczny, bez telewizora, za to ze świetnie wyposażoną biblioteczką.

Co zobaczyć?

Przede wszystkim cieszyć się najbliższą okolicą, klimatycznymi wnętrzami i pyszną kuchnią.


Kapitański Mostek w Pokrzywniku, gdzie znajduje się punkt widokowy na przełom Bobru.

Maciejowiec –  dwór i pałac, dziki wąwóz, park, wzgórza, sztuczne jezioro.


Pokrzywnik ze 100-letnimi domami.
Najstarszy murowany zamek w Polsce – Zamek Lenno we Wleniu (spacerem od nas to 12 km).


Zapora w Pilchowicach i stare turbiny, które teraz są eksponatami.

Zajrzyjcie do nich...

Agata Różańska, która jest artystką. Ma swoją galerię „Galeria Kozia Szyja w Kopańcu„. Robi tam warsztaty ceramiczne. Wspaniała, otwarta dziewczyna, lubi Gości w Galerii.

Przewodnik Dolny Śląsk

My, czyli NOTsoFAR

Na Dolny Śląsk przyciągnęła nas magia Polnej Zdrój. O Magdzie, jej jedzeniu i wspaniałym miejscu, które prowadzi, przeczytaliśmy wiele dobrego. A o Dolnym Śląsku wiedzieliśmy tylko tyle, że jest. I zakochaliśmy się …nie tylko w Polnej, ale w cały regionie…od tamtego czasu lubimy tam zaglądać…ma swój niezwykły klimat…Musicie tam pojechać!

Co zobaczyć?

Zapora Pilchowice – niezwykle malowniczo położona. Obejrzyjcie ją z każdej strony. Jest naprawdę imponująca.

Zamek Czocha – poczujecie się trochę jak Harry Potter w Hogwarcie. Piękny zamek, dużo sal udostępnionych do zwiedzania. Zamek możecie obejrzeć również z wody. W każdej z opcji jest warty zobaczenia.

Baszta zamkowa we Wleniu – to jedno z najstarszych zabudowań warownych w Polsce, z przepięknym widokiem na okolicę.

Manufaktury ceramiki w Bolesławcu.

Zapora wodna na Jeziorze Bystrzyckim – bardzo ciekawy spacer, a ogromna ilość śmieci w jeziorze zmusi Was do rozmów na temat ekologii.

Stare schronisko Perła Zachodu – jeśli chcecie sobie przypomnieć obsługę rodem z PRL-u, usiądźcie na kawie i ciachu. Widoki zrekompensują Wam wszystkie niedogodności.

Błędne skały – cudowny labirynt. Wciągacie brzuchy i w drogę!

Zamek Grodno

Szczawno-Zdrój – wiadomo, szukacie lodów i popijacie jakąś śmierdzącą, zapewne zdrową wodą z pijalni.

Zamek Książ – co prawda u naszych dzieciaków przegrał z Zamkiem Czocha, ale i tak warto się wybrać.

Schronisko Sowa  – zajdźcie, gdy będziecie na szlaku.

Arboretum w Wojsławicach – lekcja przyrody w terenie!

Kopalnia Złoty Stok – obyście mieli większe szczęście do przewodnika niż my!

Co robić?

Skoczcie do sąsiadów, żeby dotknąć chmur na Skywalk.

Idźcie na warsztaty czerpania papieru do Muzeum Papiernictwa w Dusznikach. Odbywają się kilka razy w ciągu dnia. Pamiętajcie o wcześniejszej rezerwacji miejsca.

Ruszcie na szlak ze Schroniska Jagodna. Dowolnie. Na co Wam starczy sił. Wszędzie będzie pięknie.

Poszukajcie w okolicy pięknych starych mostów.

Wybierzcie się na spacer do Kolorowych jeziorek. Sprawdźcie najpierw, czy z powodu suszy któreś nie wyschło. Idealnie byłoby zajrzeć do każdego z nich.

Zajedźcie do przedziwnej Pławnej i zobaczcie Zamek Śląskich Legend.

Pojedźcie na kawę do Pałacu Brunów i na plac zabaw do pałacowego ogrodu.

Zwiedzajcie okoliczne miasteczka i wioski. Możecie trafić na przepiękne stare zabudowania.

Szukajcie takich przestrzeni…

Wybierzcie się na spacer po Szwajcarii Lwóweckiej.

Idźcie w góry, znajdziecie mnóstwo niewymagających szlaków, a będzie pięknie!

Gdzie jeść?

Osmelakowa Dolina – pyszne pstrągi!

Cudowne jedzenie: racuchy, kasze, zupy w Schronisku Jagodna. Porcje jak dla drwala!

Zupa serowa, placki ziemniaczane w Kawiarni Janulenka. Chociaż na kawę zajedźcie (pyszną). Piękne widoki, świetni właściciele. No nie da się tam wpaść na 5 minut tylko.

Najlepiej u Magdy w Polnej Zdrój. Domowe, ale wariackie. Sprawdzone, pięknie podane i przede wszystkim pyszne!

Kaczka i Wino – slow food w dobrym wydaniu, również dla dzieci, pyszny wypiekany na miejscu chleb.

Zielony piec – pyszne jedzenie w maleńkiej miejscowości.

Restauracja Rynek 43 – znakomite jedzenie, serdeczna i kreatywna obsługa (potrafią wymyślić tort na poczekaniu).

Zupa z kurek w restauracji Dobre Smaki w Dusznikach. To, co mieli ludzie na talerzach też wyglądało ładnie.

I na koniec desery, kawa i lody w Białej Lokomotywie w Nowej Rudzie. Inspirujące, dziwne, niezwykłe połączenia. Niesamowite deserowe wariacje.

Gdzie spać?

Artystyka – cisza i spokój gór pomieszane z energią właścicieli. Bez telewizora, z niewykłą czernią w nocy i nietoperzami nad głową. Miejsce, w którym zapomina się o mieście.

Polna Zdrój – ze wspaniałą kuchnią  tarasem z widokiem, placem zabaw z białym piaskiem, pięknymi, klimatycznymi wnętrzami i przepięknymi świeżymi kwiatami.

 

Villa Elise – przeniesie Was w inny wymiar, jak do starego filmu. A przy okazji zjecie najlepszy chleb na świecie.

Fregata – idealna na krótki pobyt, jako baza wypadowa.

U Lokusza – bo kuchnia Kasi, bo konie Lukusza, bo kameralny Potoczek, i wolność, i piękne przestrzenie.

Górskie domki – mały, biały domek na uboczu nad szumiącym potokiem.

Przewodnik Dolny Ślask

Magda

Ugości Was i nakarmi w Polnej Zdrój.

Co zobaczyć?

Przede wszystkim skoncentrujcie się na okolicznościach przyrody. Okolice Wlenia ciągle mnie zaskakują. I nie mówię tutaj o głównych szlakach turystycznych Dolnego Śląska, które przechodzą przez miasteczko, takie jak Szlak Międzynarodowy E-3, Szlak Zamków Piastowskich czy Szlak Wygasłych Wulkanów, wszystkie trzy niezwykle interesujące, ale mnie urzekły zwykłe trasy spacerowe, ostatnio doskonale udokumentowane i oznaczone przez Pana Witolda Szczurka – nauczyciela ruchu. Mapa tych dróg i dróżek jest umieszczona na Rynku we Wleniu. Na te wyprawy można się śmiało wybrać z dziećmi, zabrać prowiant i spacerować po pagórkach, gęstym lasem, podziwiając pomniki przyrody oraz piękne widoki, penetrować dzikie i kompletnie nieuczęszczane ścieżki.

Można znaleźć Źródełko Życia, nadal czynne, można odkryć niezwykłe białe skały, ruiny synagogi, kamienne schody prowadzące donikąd. W sezonie grzybowo-jagodowym warto zabrać jakiś koszyczek, bogactwo tych lasów jest onieśmielające.

Z dziećmi koniecznie trzeba się również wybrać ścieżką przyrodniczo-dydaktyczną Góra Gniazdo i obowiązkowo wdrapać się na basztę zamkową, aby zobaczyć całą okolicę z średniowiecznej perspektywy.

Co robić?

Jak już się nałazimy, to najlepiej odpocząć, nadal przebywając na łonie natury, tylko tym razem niesieni w wygodnym pontonie na rzece Bóbr, która leniwie płynie przede wszystkim przez rezerwat ptactwa. Warto zabrać lornetki, można upolować niebywałe okazy.

Jest to jeden z najładniejszych szlaków wodnych w Polsce, bardzo mało znany i uczęszczany. Od ostatnich dwóch lat dzięki firmie Berga, która organizuje świetne spływy, zaczęło się coś dziać. Można sobie robić przystanki na kąpiel lub zabrać ze sobą miski do płukania złota i spróbować szczęścia. Zawsze jakieś drobinki można wypłukać, w końcu w okolicy prawdopodobnie są potężne złoża tego szlachetnego metalu. Dzieciaki aż dostają wypieków od poszukiwań.

W okolicy są też warunki na szoping. Olbrzymi targ staroci i różności w Cieplicach. Kupicie tam filiżankę z XIX wieku, granat z II Wojny Światowej, wyposażycie sobie warsztat i kupicie strój mechanika samochodowego BMW. To niedziela, a w sobotę jest Targ Rolny w Siedlęcinie przy zabytkowej – koniecznie do zwiedzenia – Wieży Rycerskiej. Można tam spotkać autentycznych lokalnych wytwórców prawdziwej żywności.

W największe upały odwiedzamy z dzieciakami bardzo oldschoolowy basen w Lubomierzu, prawdziwy wehikuł czasu, jakbym ponownie miała osiem lat.

Gdzie jeść?

Jeśli nie u nas ;), to  wydaje mi się, że zwyczajnie najlepiej umówić się w fajnych agroturystykach czy małych pensjonatach na obiad. Na pewno polecam Pokrzywnik 11, doskonała kuchnia wegetariańska, cafe Lenno, bardzo smaczne ciasta oraz zdarzają się niespodzianki w wersji wytrawnej.  Namówcie Magdę z Domu nad Polami na smaczny i pachnący posiłek.

Zajrzyjcie do nich...

Musicie pojechać do Radomic, do stadniny koni rasy huculskiej. Nawet dla niewprawnych jeźdźców będzie to niezapomniana przejażdżka po okolicznych łąkach. Zajrzyjcie do Pałacu Lenno, przepiękne założenie wciąż restaurowane przez uroczego pasjonata Luka.

Gdzie spać?

Bardzo urokliwy jest Tarczyn, zapierające dech w piersi widoki. Są tam dwie przytulne agroturystyki Taras Tarczyn oraz Dom nad Polami. Wspomniany już Pałac Lenno i niekończące się rozmowy z Lukiem, zwłaszcza o wynalazkach i patentach. Pokrzywnik 11 oczywiście wizyta obowiązkowa.  

Przewodnik Dolny Ślask

Krysia

Zaprasza Was w dziki zakątek Gór Bystrzyckich do Artystyki z wegetariańską ekologiczną kuchnią i na warsztaty pieczenia chleba, ceramiki i tworzenia kosmetyków. (Zdjęcie Krysi i Kajetana wykonał Rafał Lipski)

Co zobaczyć?

  • Torfowisko pod Zieleńcem (20km) – relikt epoki lodowcowej z występującymi tu unikalnymi gatunkami roślin (m.in. brzoza karłowata, sosna błotna, dwa rodzaje owadożernych rosiczek) i rzadkimi ptakami (cietrzew, głuszec, bocian czarny). Krajobraz torfowiska porównywany jest do tundry arktycznej i tajgi syberyjskiej. Drewniane kładki i wieże urozmaicą rodzinny spacer, który zajmie Wam godzinę do półtorej. A wszystko bez tłumu turystów i bez biletów.
  • Kościół w Neratovie, maleńkiej wiosce po czeskiej stronie (ok. 20km) – ten kościół po prostu trzeba zobaczyć ze względu na wspaniały kontrast wizualny- z zewnątrz barokowa bryła – wewnątrz minimalizm – przeszklony dach, kamień i żwir. Co ciekawe remont realizuje lokalne stowarzyszenie wspomagające osoby niepełnosprawne.

Po drodze do Neratova urzeknie was tradycyjna architektura sudecka swobodnie rozrzuconych po wzgórzach domów wzdłuż doliny Dzikiej Orlicy. W tej okolicy Czesi nie stosują ogrodzeń, dzięki czemu krajobraz jest wyjątkowo malowniczy i „niepodzielony”.

W samym Neratovie warto wstąpić na kawę i ciastko (podają również bezglutenowe) do lokalnej kawiarni. Wracając, można wykąpać się lub pospacerować nad niewielkim jeziorkiem górskim w Rudawie już po polskiej stronie.

  • Muzeum Papiernictwa w Dusznikach Zdroju (30km) – tu można nauczyć się samodzielnego czerpania papieru (nawet ze znakiem wodnym!). Udział w warsztatach mogą brać osoby w każdym wieku.
  • Nove Mesto nad Metuji – (45 km) miasto zbudowane na skale, otoczone z trzech stron rzeką, urokliwe renesansowe kamieniczki z arkadowymi podcieniami w Rynku, ogrody zamkowe z tarasami i drewnianym mostem.
  • Muzeum Filumenistyczne w Bystrzycy Kłodzkiej – jedyne w Polsce muzeum zajmujące się sztuką niecenia ognia. W jego zbiorach znajdziecie najrozmaitsze zapalniczki (lontowe, benzynowe, gazowe, elektryczne, chemiczne), krzesiwa metaliczne i skałkowe oraz opakowania i etykiety zapałczane z Polski i z całego świata. W sklepiku muzealnym można nabyć m.in. zapałki z etykietami z PRL-u, fotografiami aktów (żeńskich i męskich) z lat 20. XX w., japońskim malarstwem lub zapałki sztormówki. Muzeum prowadzi też ciekawe lekcje muzealne dla dzieci (godziny do uzgodnienia).

 

Co robić?


Goście przyjeżdżający do Artystyki najczęściej chcą zaznać błogiej ciszy i bliskości natury, niekoniecznie nastawieni są na zwiedzanie zabytków w okolicy, dlatego spędzają czas na miejscu w przestronnym apartamencie Studio lub na łąkach i w lesie wokół.


Polecamy kilka tras poza szlakami na dzikie spacery wokół Artystyki.

  • Pętla przez las do Spalonej Dolnej (tu można zrobić przystanek na pstrągi), z drogą powrotną przy kamiennym krzyżu przez piękną przełęcz Spaloną i łąki do Artystyki.
  • Druga pętla przez Łąki Południa, granią przez las, przez polanę z widokiem na całą Kotlinę Kłodzką, przez łąki, gdzie rośnie dzika marchew do wzgórza obrośniętego aromatyczną macierzanką, z powrotem między rozsianymi wzdłuż polnej drogi starymi domami sudeckimi.
  • Dłuższa wyprawa na Wzgórze Kilku Sosen (szczyt Barczowa), w pobliżu którego można zobaczyć ruiny Fortu Wilhelma i spotkać Strażnika Gór na drodze Wieczność.

Gdzie jeść?


Schronisko Jagodna
(3km) – duże porcje solidnej domowej kuchni, w weekendy można się załapać na domową szarlotkę lub brownie z jeżynami Pani Ewy. W Jagodnej mają też piwo Opat z czeskiego browaru.

Pstrągi w Spalonej – spacerem przez górę (2km) na smażonego pstrąga w panierce.

Kawiarnia Kulturalna w Bystrzycy Kłodzkiej (9km)– warto wpaść na kawę i czekoladowe ciasto z powidłami. Serwują też czeskie piwo Opat i drobne przekąski.

Górska kawiarenka Janulenka w Kamieńczyku (30km, czynna tylko w miesiącach wakacyjnych) – oprócz kawy i deserów serwują także dania dnia.

Zajrzyjcie do nich...

Może traficie na arcyciekawe wycieczki piesze po okolicy, które od lat prowadzi (często dzikimi trasami!) kartograf, znający okolicę i jej historię jak mało kto – Jasiu Zasępa. W 2015 r. za prowadzenie wycieczek został Społecznikiem Roku (tytuł nadany prze Fundusz Lokalny Masywu Śnieżnika). Wstęp wolny.

A jeśli będziecie u nas we wtorek lub czwartek możecie ze mną pojechać na jogę (prowadzoną przez świetną instruktorkę Izę Jurkiewicz) do Bystrzycy Kłodzkiej.

Przewodnik Dolny Ślask

Dominika

Chętnie da Wam klucze do uroczej Willi Tyrolczyk w Karpaczu.

Co zobaczyć?

Domek Myśliwski (po drodze na szlaku do Samotni), w którym regularnie w sezonie letnim i zimowym są ciekawe tematyczne zajęcia dla dzieci.
Dawna osada Budniki. Miłośnicy tej nieistniejącej osady co roku robią tam imprezę Powitanie i Pożegnanie Słońca.
Karpacz i oczywiście Kościół Wang
Kotlina Jeleniogórska zwana jest Doliną Pałaców i Ogrodów jest ich tutaj całe mnóstwo. Z pobliskich warto odwiedzić Pałac nad Łomnicą.  Jest też tutaj folwark z lokalnymi wyrobami (z lnu – to lokalny produkt tych terenów; ceramiką bolesławicką, wyrobami z drewna itp.; jedzeniem (własne wypieki, nabiał, przetwory) i uroczym sklepem ze starociami z chwytliwym logo ” Coś na mole”.

O wioskę dalej znajduje się Pałac Wojanów. W Staniszowie są dwa pałace do zobaczenia.

Można zrobić też sobie wycieczkę na pobliski zamek Chojnik.
Wszystkie lokalne atrakcje można zobaczyć najpierw w miniaturze w Kowarach w Parku Miniatur. Nigdy nie byłam zwolenniczką takich atrakcji i muszę powiedzieć, że bardzo pozytywnie mnie ten park zaskoczył. Profesjonalnie przygotowany, ciekawie opowiadane historie przez przewodników. Świetnie przyjechać tutaj na początek pobytu w Karkonoszach, bo można wybrać interesujące nas miejsca, na podstawie wizualnej miniaturowej kopii. Park jest otwarty sezonowo.
Ogród japoński wysoko położony w Przesiece – najlepiej dotrzeć tam od strony Karpacza Górnego i Borowic (kręta droga w górach w lesie robi wrażenie) i zjechać z drugiej strony przez uroczą Przesiekę.
Miasto Jelenia Góra – malowniczo wygląda starówka i deptak – ul. 1 Maja z pięknymi kamieniczkami, szczególnie wieczorową porą. Zajrzyjcie na Instagram na konto visitjeleniagora tam opisanych jest mnóstwo zabytków Jeleniej. Na mnie wrażenie robi widok z Góry Szybowcowej, na której organizowanych jest sporo imprez w porze letniej.
Kopalnia – Sztolnie Kowary – fajna wycieczka dla wszystkich, nie tylko dla dzieci.
Huta Szkła – Julia
w Piechowicach ze świetnym pokazem dla dzieci.
Muzea – ja lubię te mniej znane np. Vlastimilówkę – Dom Vlastimila Hofmana w Szklarskiej, trzeba się trochę natrudzić, aby go znaleźć i najlepiej wcześniej się umówić z właścicielem na wizytę.

Co robić?

Góry, góry i jeszcze raz góry. Kotlina Jeleniogórska otoczona jest z każdej strony pasmem górskim: Karkonosze, Rudawy Janowickie, Izery, Góry Sowie; Góry Sokole! Wszystkie one mają swój urok i lokalne perełki. Są na tyle blisko położone, że będąc w Karkonoszach, można każde z nich odwiedzić, poświęcając czasowo na to niedaleką samochodową wycieczkę, półdniową, czy jednodniową.
W Karkonoszach obowiązkowo do zobaczenia: Śnieżka; Równia pod Śnieżką – schronisko Lucni Bouda – z własnym browarem, bardo dobrą kuchnią i kąpielami w piwie.
Schronisko Samotnia uroczo położone w Kotle Małego Stawu.
schronisko Nad Łomniczką bez prądu i z wyjątkową atmosferą (te dwa – trzeba odwiedzić ze względu na niepowtarzalny swój klimat); Śnieżne Kotły.
Na Śnieżkę lubimy trasę mniej popularną, czarnym szlakiem poprzez Przełęcz Sowią, obowiązkowo z przystankiem z malowniczym widokiem w schronisku Jelenka i podejście pod Śnieżkę Czarnym Grzbietem w wijącej się na całej długości ścieżce między kosodrzewiną. Trasa trudniejsza i długa, ale widoki i przyroda  zapierają dech!
Nasz lokalny z domu ulubiony pieszy spacer okrężną drogą do miasta: przez Wilczą Porębę (urocza dzielnica Karpacza); po drodze można odbić na Krucze Skały – z góry rozpościera się najpiękniejszy widok na Śnieżkę nad pionową ścianą Kruczych Skał (działa tu szkółka wspinaczkowa).

Gdy idziemy szlakiem pieszym zielonym napotykamy na polanie wyremontowaną Leśniczówkę. Odbywają się tu zajecia i prelekcje dla dzieci. Wiemy od naszych gości, że dzieci je bardzo lubią. Tematem jest przyroda i kultywowane w Karkonoszach dawne zbieranie ziół i ziołolecznictwo. https://mapa-turystyczna.pl/node/karpacz-wilcza-poreba
 Po czeskiej stronie Karkonoszy mniej nam Polakom znany, a niesamowicie piękny, szczególnie jesienią, jest rezerwat torfowisk w obrębie Černej Hory.
Nasza ulubiona miejscowość w Czeskich Karkonoszach to Mała Upa na granicy z Przełęczą Okraj. Wszystkie tutejsze trasy są niezwykle malownicze, szczególnie trasa prowadząca przez łąki i las do serca miejscowości z kościołem. Praktycznie cała miejscowość jest zachowana w charakterystycznej drewnianej architekturze sudeckiej.
Pec pod Sniežkou – stąd można dotrzeć wyciągiem na sam szczyt Śnieżki. Trasa piesza przez Obri Dul (największy żleb polodowcowy w Karkonoszach) też jest bardzo malownicza. W Pecu jest też fajna trasa do pokonania pieszo lub na rowerze z Jawora do Černej Hory i Lanskich Łaźni. W samym Pecu jest kilka atrakcji: tor saneczkowy, park linowy, malowniczo położony na kilku stokach kompleks narciarski.
Atrakcja chyba dla każdego zjazd sankami z Černej Hory – 4 km trasa (kompleks narciarski); opcja w Karpaczu, głównie jako atrakcja dla dzieci – do zjeżdżania na sankach i w pontonach (snowtubing) stok na Górze Saneczkowej.
Narty biegowe – W Karpaczu. W okresie zimowym, przy dobrych warunkach śniegowych przygotowana jest tu pętla o długości 2,5 kilometra z założonymi śladami do uprawiania narciarstwa biegowego.
Natomiast trzeba wypróbować – najlepszy i największy ośrodek narciarski biegowy w Polsce – to Jakuszyce. Dla nas jest to najlepsza alternatywa na narty w Polsce i Czechach. Trasy świetnie przygotowane, czynne praktycznie do końca marca.
Idealna wycieczka dla całej rodziny to trasa do schroniska Orle.
Zdecydowanie dłuższa wyprawa jest do Chatki górzystów – klimatycznego schroniska w samym centrum Izerów na Hali Izerskiej (słynie z naleśników z serem i jagodami, które są pyszne).
Od strony czeskiej trzeba zobaczyć piękną górską osadę Jizerkę. To dawna osada hutników szkła, cała w drewnianej regionalnej zabudowie. Jest położona na polanie, która malowniczo wygląda o każdej porze i może być idealnym celem biegowych i rowerowych wycieczek.
Dla amatorów wodnego szaleństwa w Karkonoszach jest wiele miejsc na wodne igraszki: kompleks basenów, zjeżdżalni, saun i spa – w Hotelu Sandra Spa (polecam). W Cieplicach-Jeleniej Górze jest także kompleks basenów z termami.
W Karkonoszach i samym Karpaczu w sezonie letnim jest organizowanych mnóstwo imprez sportowych, poczynając od: licznych biegów (dla amatorów i profesjonalistów) prestiżowych: Bieg Piastów czy bieg na Śnieżkę, po bardzo dziwne i traktowane z przymrużeniem oka: sprint na skocznię narciarską; przez zawody rowerowe; po największy chyba w Europie festiwal jazdy na różnego rodzaju deskach.

Gdzie jeść?

Polecam skosztowanie czeskiej kuchni praktycznie w każdej czeskiej gospodzie szczegolnie w malowniczej Malej Upie. Obowiązkowe pozycje z menu to: zupa ćesnkowa i knedliki na ostro lub słodko, na deser ciastko Marlenka na naturalnym miodzie i prawdziwa czekolada do picia (amatorzy czeskiego piwa znajdą też mnóstwo lokalnych browarów, choćby najwyżej w Europie położony browar i piekarnia w schronisku (hotelu) Lučny boudy.
Nasz faworyt to ENZIAN Restaurant w Pecu pod Sniezkou. Karta dań zawsze sezonowa, dania warte swojej wysokiej ceny! Potrafimy wybrać się do Peca, po to, aby sprawdzić co Enzian akurat serwuje nowego:)
W Karpaczu polecam Gospodę pod Brzozami (tanie, domowe obiady (zestawy) i nawet można zamówić z dowozem do domu.
W Szklarskiej bardzo dobrą restaurację ma Willa Jaskółka.
Jest też kilka rybnych smażalni, ja lubię Wieloryba, po drodze do Karpacza ze względu na ich zupę rybną i opiekane ryby w zalewie octowej, natomiast każdy „miejscowy” poleci smażalnię w Sosnówce.

Już spakowani? Miłej podróży! Napiszcie coś do nas po powrocie. I czekajcie na kolejne części naszego przewodnika.

Jeśli chcesz nam coś podpowiedzieć i współtworzyć z nami przewodnik po kolejnych regionach Polski, odezwij się: beti@notsofar.pl

A może jesteś właścicielem cudownego miejsca, którego jeszcze nie znamy i chcesz do nas dołączyć? Z przyjemnością przeczytamy od Ciebie wiadomość. O właśnie pod tym adresem: beti@notsofar.pl

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij