Pensjonat Uroczysko Zaborek

Kto za tym stoi?

Uroczysko Zaborek leży nieopodal słynnej stadniny w Janowie Podlaskim. Wszystko zaczęło się ponad 20 lat temu temu od wiśniowego sadu, starego spichlerza i małego gospodarstwa agroturystycznego we własnym domu. Arkadiusz i Lucyna Okoniowie przy wielkim wsparciu swojego wuja przenieśli się tutaj, wybudowali dom i na początku postawili na rolnictwo (uprawa kapusty, ogórków), sadownictwo i szkółkę drzewek owocowych. Ale piękno i dzikość Podlasia przyciągały turystów, których Państwo Okoniowie przyjmowali w swoim domu.

Gdy domowa agroturystyka zaczęła być uciążliwa dla gospodarzy, a jednocześnie goście zaczęli dopominać się o wyższy standard, gospodarze wpadli na pomysł, aby zamiast budować nowe, przenieść do Zaborka piękne stare drewniane obiekty (a przy okazji uratować je od zapomnienia i zniszczenia). Pierwszym z nich była Plebania z 1880 roku przeniesiona i zaadaptowana do celów hotelowych w ciągu zaledwie 9 miesięcy w latach 1995-1996. W ciągu kilkunastu lat Zaborek wzbogacił się o kolejne większe i mniejsze budynki (wiatrak, drewniany kościółek), które w konsekwencji utworzyły założenie skansenowe. Poza zabytkowymi budynkami Zaborek to także szereg przeuroczych kapliczek, przydrożnych krzyży i figur tak bardzo charakterystycznych dla południowego Podlasia. Niewątpliwą atrakcją jest także stara drewniana kuźnia z prawdziwym kowalskim miechem, chata kryta strzechą z oryginalnym wyposażeniem, drewniane spichlerzyki czy ruska bania. Dzisiaj goście mogą spać w 6 budynkach. Każdy pokój jest zaaranżowany inaczej. I tak goście mogą zamieszkać np. w pokoju Ciotki czy Końskim w Starej Plebanii lub Kresowym czy Piłsudskiego w Bielonym Dworku. Zaścianek to pokoje inspirowane porami roku: Wiosenny, Jesienny, Letni, ale też Podlaski, Ludowy i Rządcy. Jest w czym wybierać.

To pan Arkadiusz wyszukiwał domy i to on doglądał ich przeniesienia i odbudowy. Współpracował z lokalnymi cieślami i stolarzami.  Sam proces rozbiórki był dość skomplikowany. Polegał na zbiciu tynków, zdjęciu szalunków i dachu, następnie skrupulatnym oznaczeniu i rozłożeniu na elementy bali stanowiących konstrukcję domu.

Pani Lucyna kupowała stare meble, tkaniny i naczynia wyszukiwane po wsiach i na giełdach staroci. To dzięki niej możecie również odpoczywać w przepięknych ogrodach na ogromnym terenie.

Teraz pomaga im ich córka Kasia, która porzuciła Warszawę i pracę w hotelu i razem z rodziną zamieszkała na terenie Zaborka.

Dzisiaj Zaborek to takie miejsce, gdzie gwiazdy rocka wcinają racuchy, a gwiazdy polskiego kina sadzą dęby o swoim imieniu.

Wyobraźnia Pana Arkadiusza pozwala Wam spać w starym wiatraku w pokoju z młyńskim kołem lub starej plebanii. Wszystkie pokoje urządzone są w odmiennym stylu, o co zadbała już Pani Lucyna. Dzięki Kasi restauracja tętni życiem i cudowną atmosferą. Nie może być inaczej, kiedy Kasia kręci się między stolikami i z właściwym sobie urokiem zagaduje gości. Jest trochę jak na rodzinnym obiedzie. Na takim, na którym króluje regionalna kuchnia: pyszne parowańce z jagodami, jeszcze lepsze pierogi  i racuchy.  Uroczysko Zaborek to wynik miłości do historii i tradycji plus rodzina, w której każdy umie coś wyjątkowego. Ktoś potrafi przenieść chatę pamiętającą czasy powstania styczniowego, ktoś zna się na zieleni, ktoś szyje, a ktoś wie, jak iść z duchem czasu i sprawić, żeby Zaborek nie został smutnym skansenem, tylko miejscem tętniącym życiem i kuchnią pełną tradycyjnych smaków.

Pensjonat Uroczysko Zaborek

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij