Cisowy Zakątek

Kto za tym stoi?

Magda i Janusz – poznali się w pracy, dużej firmie.
Janusz – ekonomista, bardzo lubił swoją pracę, ale z czasem coraz częściej czuł, że realizuje wizję kogoś innego, nie swoją. I choć robił to dobrze, nie czuł aż takiej satysfakcji z pracy.
Magda – kiedyś na walizkach, ciągle w drodze, ciągle w pracy, a gdzieś pomiędzy jedną podróżą służbową a drugą marzyła o domu nad morzem, tęskniła za pustymi plażami, do których można dojść bez przedzierania się przez liczne kramy z plastikowymi „przydasiami”. I to wszystko przez nią;) Ma wariacką duszę i promienny uśmiech. W 5 sekund skraca dystans. Nie zdziwię się, jeśli kiedyś spotkam ją w górach i powie mi, że teraz będzie tutaj i tu będą nowe domki. Bo tak wymyśliła.

To przez nią i dzięki niej Janusz rzucił pracę. I oboje zaczęli od nowa. Oboje nie boją się zmian. Przeprowadzali się w swoim wspólnym życiu już 9 razy. Może dwójka małych dzieci ich zatrzyma? Na pewno przyjmują to, co przynosi życie i biorą z niego to, co najlepsze.

Dziś zapraszają turystów nad morze, ale daleko od zaludnionych plaż. Do Cisowego Zakątka nie jedziesz po to, by przechadzać się zaludnioną promenadą. Jeśli tu trafiasz, to chcesz ciszy i spokoju. Znajdujesz piękne domki, wpasowane w krajobraz. I nawet, jeśli przyjeżdżasz tutaj wykończony miastem, napięty, z problemami, po chwili się rozluźniasz, przestajesz nerwowo szukać WIFi i delektujesz się tym, co dostajesz. Spokojem i kontaktem z naturą, śniadaniem na tarasie. Domki zachwycają wszystkich. Inspirowane regionem, wpasowane w okolicę, wykorzystujące w miarę możliwości lokalne materiały, zbudowane przez lokalnych wykonawców. Ich budowa nie była bardzo dramatyczna ani specjalnie długa. Powstały i teraz Magda i Janusz muszą sobie z nimi radzić sami. Urządzają, naprawiają, Magda wymyśla nazwy kolejnych domków i wokół nich zaczynają każdy urządzać. Szukają starych mebli w Internecie, łączą je z sieciówkami. A ponieważ niewiele z nich spełnia ich oczekiwania, przerabiają je po swojemu. Właśnie są w trakcie budowy kolejnych domków. Czy to już ostatnie? Myślę, że sami nie potrafią odpowiedzieć na to pytanie.

Prowadzenie Cisowego Zakątka to ciężka praca, ale dająca spełnienie, satysfakcję. Bo w życiu nie chodzi o to, żeby nie pracować w ogóle. Ale, jak mówi Janusz, to ważne, w jaki sposób zarabiasz na życie.

Cisowy Zakątek

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij