Artystyka

Kto za tym stoi?

Krysia, Kajetan, Ksawery i Artystyka. Ich miejsce na ziemi. Oboje z Gliwic szukali tego miejsca ponad dwa lata. Bo tak sobie wymarzyli. Dom, a obok pracownia. No i znaleźli… Nie był to początek jak z bajki. Dom z przeciekającym dachem, ale za to przepięknie położony.

Dla mnie mały raj na końcu świata. Odpoczęłam. Patrzyłam w bezgraniczną przestrzeń. Przesiadywałam na tarasie i czytałam książki na kilogramy. Dzieciaki biegały gdzieś przed siebie i organizowały podwieczorki. Byłam tam spokojna i szczęśliwa. I z przyjemnością patrzyłam właśnie na nich: Krysię i Kajetana.

„Krysia – pani domu i dusza towarzystwa z entuzjazmem podchodząca do każdej czynności – niezależnie, czy będzie to tworzenie nowej receptury na krem czy zmywanie naczyń. Od lat piecze chleb na zakwasie i cierpliwie odpowiada na pytania „a jak to się wszystko zaczęło”. Tak, mi też odpowiadała. Choć wiem, że jej przeszkadzałam w przygotowaniach do pleneru. Cierpliwa, uśmiechnięta i pełna energii.

Fachowo dzieli się swoją wiedzą z zakresu projektowania ceramiki, tworzenia ekologicznych kosmetyków, zbierania ziół i pieczenia chleba. W Artystyce zjecie dania serwowane na zaprojektowanych przez nią porcelanowych naczyniach. Kremy robi takie, że niepotrzebne Wam będzie żadne spa. Chyba że duchowe.

A spa też jest. Tylko takie wiejskie. To organizowane w Artystyce warsztaty, na których Krysia uczy wyrabiać kosmetyki ekologiczne: kremy, olejki, toniki, szampony a nawet pastę do zębów i dezodorant.

Kajetan – niekwestionowany szef kuchni w Artystyce, rzeźbiarz z wykształcenia, projektant, instalator i budowniczy na co dzień. Najczęściej spotkać go można w kuchni, gdzie w skupieniu tworzy alchemiczne połączenia smaków
z użyciem świeżych, ekologicznych składników. No chyba, że akurat coś buduje – wtedy nie wiadomo, gdzie jest i najlepiej niech tak pozostanie. W życiu kieruje się tym, na co ma ochotę, dzięki czemu zeszłej zimy zbudował saunę i apartament Salonik. Nie dane mi było sprawdzić kuchni Kajetana. Ale dobrze mu z oczu patrzy i wiem, że na pewno robi to z pasją. A poza tym widziałam, jak budował saunę i Salonik. No nie wiem…Na wszystkim się zna?

I tak trochę osobno, trochę razem. Każde po swojemu i z sobie tylko właściwą energią ciągle coś tworzą. Jest Artystyka, są warsztaty, jest ogród permakulturowy i są kosmetyki. I wiem, że to nie jest ich ostatnie słowo.

Artystyka
Napisz do nas

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij